O nowinkach technologicznych - chipy w e-papierosach
O nowinkach technologicznych - chipy w e-papierosach

Pewnie wielu z was podczas kupowania nowego sprzętu słyszało, że dany model jest wyposażony w specjalny chip, który nadaje urządzeniu ponadprzeciętne możliwości lub zabezpieczenia. Co oznacza "Gene" przy nowych urządzeniach od VooPoo albo dlaczego urządzenia DNA są tak kolosalnie drogie względem rówieśniczych sprzętów? Dowiecie się w naszym nowym wpisie, serdecznie zapraszamy.

Zacznijmy od tego, z czym możemy się obecnie spotkać w każdym urządzeniu od marki VooPoo - Chip Gene. Nie, nie jest to żadne oznaczenie generacji urządzenia. Chodzi o wbudowany chip, czyli kostkę, pełną zaawansowanej elektroniki. Gene spełnia trzy wartości. Po pierwsze wspiera cały system urządzenia, zmniejszając ryzyko powstania przykładowo zwarcia w naszym urządzeniu, uszkodzenia ekranu oraz poprawnego działania przycisków funkcyjnych oraz portu ładowania. Chip ten zapewnia również odpowiednią szybkość reakcji, mającej na celu ekspresowe i równomierne podawanie napięcia na grzałkę w naszym urządzeniu oraz wysoką prędkość obliczeniową w przypadku odczytu oporności lub podczas stosowania kontroli temperatury. Ostatnią ważna, o ile nie najważniejszą funkcją omawianego elementu e-papierosa jest wpływ na wydajność sprzętu, w prostym tego słowa znaczeniu za sprawą chip Gene producent zadbał o akumulatory przez samo urządzenie, zmniejszając ryzyko ich zbalansowania oraz nagłych spadków amperów, które mogą trwale uszkodzić ogniwo.

Kolejnym produktem, z którym możemy spotkać się w branży, jest Chip Axon Vaporesso. Nie pozostaje on w tyle w porównaniu z konkurencją, bo urządzenia wsparte właśnie Axonem umożliwiają korzystanie z trybu pulsacyjnego, który wydłuża żywotność grzałki przez stopniowe nagrzewanie oraz jej schładzanie, oraz pozwalają na korzystanie z trybu kontroli temperatury, trybu "Power ECO" (regulowanie pracy akumulatorów, dzięki czemu urządzenie działa dłużej). Axon dodaje również bardzo przyjemny i prosty w obsłudze interfejs w e-papierosach.

Quest Chip to, mówiąc w skrócie, mocny cios dla konkurencji. Sam producent nazywa ten model konkurencją chipu DNA. Obsługujący pięć trybów chip pozwala nam na korzystanie od trybu kontroli temperatury po bypass, czyli użycie pełnej mocy akumulatorów, zgadza się robimy, w tym przypadku z naszego moda urządzenie mechaniczne. Quest chip pozwala również ustawić jeden z trzech trybów mocy wyjściowej - mianowicie Soft, Normal oraz Hard. Każdy z nich umożliwia uzyskanie maksimum smaku z aktualnie używanego liquidu.

A co powiedzielibyście na chipset, który pozwoli wam zmienić, np. tapetę albo śledzić poziom zużycia akumulatorów z ogromną dokładnością, a przy tym obliczać temperaturę grzałki i samych ogniw? Dodajmy do tego dobór własnych kafelków z informacjami na ekranie głównym lub niestandardowych komunikatów na ekranie odnośnie rozładowanej baterii i mamy Chip DNA. Pomyślicie, no dobrze, ale który z chipsetu DNA wybrać. Na rynku znajdziemy bowiem między innymi DNA75, DNA200 czy DNA250c. Widniejące liczby to określenie maksymalnej mocy wyjściowej, jakiej można użyć w urządzeniu z daną wersją chipa.

Alternatywną opcją dla DNA jest, troszkę mniej popularny wśród użytkowników e-papierosów, chipset YiHi. Był to właściwie pierwszy chip, pozwalający wprowadzić sprzęty EIN o dużej mocy. Początkowo stawiał on wysoką poprzeczkę dla producentów modów. Pomimo, że nie oferuje pełnej personalizacji jak w przypadku DNA, to posiada szereg ciekawych opcji, ściśle związanych z ustawieniami pod konkretny atomizer. Szczególnie sprawdza się przy RTA, RDA i RDTA. Mamy nadzieję, że udało nam się przybliżyć wam nieco działanie i korzyści z każdego z wyżej wymienionych podzespołów i od teraz tematyka chipsetów nie będzie dla Was czarną magią.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony

Czy jesteś osobą pełnoletnią?

Tak Nie
Sklep internetowy Shoper Premium